poniedziałek, 8 stycznia 2018

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 5: Wioska Świętego Mikołaja


Wierzycie w św. Mikołaja? Gdy moje dzieci mówią, że nie, pytam je zawsze: "A co, jeśli istnieje naprawdę?" Wizyta w Laponii miała być dowodem na to, że gdzieś tam Święty jednak jest. Istnieje. Prawdziwy. Okrągły jak balonik, z siwym wąsem i brodą, w czerwonym stroju. Mówiący wszystkimi językami świata. Zupełnie jak ten z reklamy Coca-Coli, ale nie w telewizji, lecz tuż obok, blisko, na wyciągnięcie dłoni.

poniedziałek, 20 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 4: Witajcie w Rovaniemi!


Kolejny etap podróży. Kuopio-Rovaniemi. Do przejechania mamy raptem 500 km. To trochę więcej, niż z Tallina do Kuopio, ale dzięki temu, że nie musimy przesiadać się na prom, czas podróży  skraca się o całe 2 godziny. Tak, tak, tak, już za 6 godzin będziemy za kołem podbiegunowym!!!

niedziela, 19 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 3: Kuopio i hotelowa sceneria rodem z horroru.

Foto: mapy Google
Uwaga, uwaga, sięgamy po mapę północnej Europy chcąc przekonać się ile czasu potrzeba, by dotrzeć z Rovaniemi od Tallina. Ot, raptem 13 godzin! Jeśli dodamy do tego czas oczekiwania na załadowanie i wyładowanie promu oraz możliwości opóźnienia wynikające z warunków drogowych (a do przejechania mamy raptem 820 km, więc prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest doprawdy "niewielkie" ;)). No, powiedzmy, że mielibyśmy przed sobą ok. 15 godzin w trasie. Bywamy szaleńcami, owszem, ale... nie tym razem (wyzwania postanowiliśmy zostawić sobie na powrót). W drodze do Rovaniemi zrobiliśmy przystanek z noclegiem. Tak trafiliśmy do Kuopio...

sobota, 18 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 3: W pogoni za zimą!


Jak ja nie cierpię wczesnych pobudek! Wolę nie kłaść się spać, niż wstawać rano. Tym razem jednak nie było wyjścia. Zmęczenie po podróży dało się we znaki, a porannej pobudki nie można było przełożyć "na potem". Cóż, sama sobie zgotowałam ten los za kolejny przystanek obierając oddalone od Tallina o prawie 500 km Kuopio. Chcąc tam szybko dotrzeć, czekała nas jeszcze morska przeprawa.

piątek, 17 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 2: Naturalnie piękne - okolice Tallina



Zdarza się Wam czasem zobaczyć coś na zdjęciu i pomyśleć: "Wow! Muszę to zobaczyć na własne oczy!"? Tak właśnie było z zamarzniętym wodospadem Jägala. Wystarczyła fotografia znaleziona na Instagramie na dzień przed wyjazdem. Plany były już domknięte, ale prawda jest taka, że kto nie próbuje, ten... nie ogląda.

czwartek, 16 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 2: Przystanek - Bałtyk


Odwilż. Po sowitych mrozach tuż przed naszym wyjazdem nadeszła niespodziewanie. Dzieci skakały z radości - cóż, gdy byliśmy na nartach mróz dał im się sowicie we znaki (pomimo solidnego przygotowania ostatniego dnia musieliśmy zrezygnować ze zjazdów). Matka nie podzielała ich entuzjazmu. Jak to, miałoby nie być zatrzymanych w lodzie widoków?

środa, 15 listopada 2017

WYPRAWA NA KOŁO PODBIEGUNOWE - DZIEŃ 1: Ryga - mały przewodnik po zabytkach Starówki


Ryga. Pierwszy przystanek w drodze do zorzy, reniferów i najpopularniejszego wśród świętych. Przystanek pełen obaw. To on ma rzucić światło na resztę długiej podróży. Zmotywować do dalszej drogi, a co najmniej - nie zniechęcić. Zadanie to iście karkołomne, bo... po ponad 10 godzinach w drodze (w tym prawie 9 ciągłej jazdy) czeka na nas wyłącznie ryska starówka. Czy dzieci to kupią?